Pupile na weselu, czyli pies z kotem

Pupile na weselu – jak potraktować ich obecność?

Pupile, które w wielu przypadkach traktowane są jak członkowie rodzin, jak najbardziej mogą być także gośćmi na weselu. Jednakże – pod pewnymi warunkami.

Co lepsze z punku widzenia zwierzaka?

Ponieważ nasi pupile towarzyszą nam na co dzień, doskonale znamy ich charaktery i upodobania. Jeden będzie lubił tłum, bo uchodzi za rodzinną gwiazdę, innego spłoszą dźwięki, światła i mnogość obcych zapachów. Co w takim razie zrobić, aby ten ważny dla Pary Młodej dzień także i nasi ulubieńcy kojarzyli dobrze?

Dla lubiących ciszę i spokój

Tutaj idealnym rozwiązaniem będzie pozostawienie pupila w domu, pod opieką osoby, którą zna i ma do niej zaufanie – sąsiadka lub dog-walker. Wtedy zwierzę jest w miejscu, które daje mu poczucie bezpieczeństwa, znajomo pachnie, a miska jest dokładnie w tym samym miejscu, co zwykle. Innym rozwiązaniem jest mieszkanie kogoś zaprzyjaźnionego, zaangażowanego do opieki. Unikamy wtedy koniecznościjego angażownia, aby np. dotarł na drugi koniec miasta i zajął się zwierzakiem, a potem znów wracał do siebie. Inne rozwiązanie to hotelik, najlepiej sprawdzony i rekomendowany przez znajomych. Te sposoby sprawdzą się u zwierząt, które dobrze reagują na nowe miejsca i nie przeszkadza im dwudniowa nieobecność właścicieli.

Zwierzę towarzyskie

Są jednak tacy towarzysze, któym nie będzie wadził ani hałas, ani mnogość zapachów, a tym bardziej chaos tego dnia. Zwierzak będzie szczególnie uszczęśliwiony, gdy wesele obdywać się będzie w plenerze. Tak czy inaczej – musi być powierzony jednej osobie, która zadba przede wszytskim o jego bezpieczeństwo. Co ważne, osoba ta musi naszego pupila znać, a on powinien mieć do niej zaufanie. A co jeszcze ważniejsze – opiekun musi wyrazić zgodę na taki własnie obowiązek, bo zmuszenie kogoś do zrezygnowania i przyjemności wesela na rzecz pilnowania np. psa byłoby nieeleganckie.

Pies to nie kot

Znając odmienność charakterów psa i kota chyba mamy świadomość, że tam, gdzie odnajdzie się z powodzeniem pies, kota może taka sytuacja przerosnąć, choć i tu może być różnie.  Podczas wyboru obecności pupila na weselu kierujmy się przede wszystkim jego komfortem, a nie chęcią zrobienia sobie z niego atrakcji. Jeżeli uznamy, że zniesie to dobrze, zapewnijmy mu zaciszny kącik z jego posłaniem, przesiąkniętym znajomym zapachem, miską i ulubionymi smakołykami. Zrelaksowany i szczęśliwy pupil będzie niewątpliwie wdzięcznym obiektem, który wprowadzi ciekawy akcent np. do standardowej sesji zdjęciowej.